Dziś możemy nosić co tylko chcemy i jak chcemy, ale dawniej uważano, że kobiety nie powinny nosić okularów. Zobacz skąd się wzięły okulary i dlaczego kiedyś nie były atutem kobiecości
Okulary pojawiły się już w średniowieczu, ale raczej funkcjonowały niczym lupa i służyły głównie uczonym do rozszyfrowywania manuskryptów. Pierwsze okulary powstały w Murano. Szkła były połączone w środku zawiasem i miały drewnianą oprawę. Takie okulary wymagały zacisnąć je na nosie. Noszenie okularów stało się popularne dopiero w XVI wieku. Były raczej dobrem luksusowym i dla wielu niedostępnym. Okulary były drogie, bo oprawki wykonywano z metalu, kości słoniowej, srebra, brązu lub skóry. Co ciekawe, w tamtych czasach raczej używano okularów do konkretnych czynności takich jak czytanie, pisanie lub szydełkowanie. Okulary były akceptowalne u mężczyzn, kojarzyły się raczej z naukowcami lub z podeszłym wiekiem. Uważano, że są mało kobiece, bo zasłaniają twarz.
Jednak wraz z upływem czasu zmieniło się podejście do okularów. Nie bez znaczenia był tu XVII- wieczne binokle i lorgnettes, które pojawiły się w XVIII wieku. Binokle i lorgony zdominowały XIX wiek i początek XX wieku. Szczególnie modne było ich używanie w teatrze i operze.
Nieco inaczej wygląda historia okularów przeciwsłonecznych, często błędnie nazywanych słonecznymi. Pierwsze próby ochrony oczu przed słońcem dostrzegamy już w starożytności. Pliniusz Starszy wspominał w swoich dziełach o tym, że Neron oglądał walki gladiatorów za pomocą wyszlifowanych klejnotów. Inuici produkowali gogle z drewna i kości słoniowej, które miały chronić przed promieniami słońca odbijającymi się od śniegu. Chińczycy 1000 lat temu używali przydymionych płytek kwarcu. Nazywano je ai tai, co oznaczało ciemne chmury.
W Europie w XVIII wieku gondolierzy nosili zielone szkła w rogowych oprawkach. Powodem były odbijające się od tafli wodnej promienie słoneczne, które utrudniały im wykonywanie pracy. W tym samym wieku optyk James Ayscough zaczął eksperymentować z okularami, które miały różne kolory szkieł. Upatrywał w tym funkcji łagodzącej różne dolegliwości związane z chorobami oczu.
XIX wiek to wiek ciemnych okularów w tropikalnych misjach militarnych oraz sportów związanych z wysokim promieniowaniem słonecznym. Potem okulary przeciwsłoneczne weszły na salony w latach 30-tych XX wieku. Za sprawą gwiazd hollywoodzkich takich jak Marlena Dietrich czy Carole Lombard zaczęły się pojawiać w magazynach modowych.
Zdecydowanie na popularność okularów wpłynęła technologia i nowoczesna produkcja szkieł z polaryzacją. Z czasem okulary stały się elementem tworzącym wizerunek. Coraz modniejsze i bardziej fantazyjne kształty zdobywały coraz więcej fanek. Wszyscy pamiętają prawdziwy szał, jaki wywołały kocie oprawki z lat 50-tych. W latach 60-tych popularność zyskały okulary muchy obfite w kształcie. Jeden z najbardziej popularnych modeli to okulary Audrey Hepburn ze „Śniadania u Tiffany’ego”.
Jak bardzo moda powraca pokazują modne drewniane oprawki, które ponownie zdobywają wielu fanów, a znane są przecież z czasów Inuitów. Dziś modę na oprawki wyznaczają bohaterowie filmowi tacy jak np. Harry Potter. Warto pamiętać, że okulary oprócz walorów estetycznych przede wszystkim wspierają nasz wzrok i powstrzymują wadę przed rozwojem.
Danuta Studencka-Derkacz